Woda do domu, czyli woda dla domowników

Rozróżnienie dokonane w tytule wcale nie jest tylko zabiegiem leksykalnym. Jest to błąd, który popełnia bardzo wiele osób. Smutna prawda jest taka, że większość z nas tak do końca nie zastanawia się, jaka woda trafia do ich szklanek. Nie należy z tego powodu panikować, ponieważ sytuacja nie jest tragiczna, ale nawet jeśli woda jest nam dostarczana przez porządną firmę, której de facto nie da się nic zarzucić, istnieje duża szansa, że jest to woda dla nas nieodpowiednia. Woda dla biura jeszcze pewnie będzie dobra, ale woda dla domu już nie, ponieważ korzystające z niej osoby mają najzwyczajniej w świecie różne potrzeby.

Woda do domu musi bowiem odpowiadać jego domownikom, a każdy z nich ma nie tylko swoje preferencje smakowe, które pod względem właściwości dla zdrowia można w zasadzie pominąć, ale także dostarcza innej ilości ważnych składników. Więcej znaczy lepiej? Niekoniecznie. W opartej na teorii praktyce mamy trzy rodzaje wody dostępnej w sklepach: wodę nisko-, średnio- i wysokozmineralizowaną. Różnica między nimi jest oczywista, ale niewielu z nas już wie, że rożne osoby powinny przyjmować różna wodę. Woda niskozmineralizowana jest w zasadzie dobra tylko dla niemowląt, ale korzystać z niej powinny także osoby, które mają chociażby problem z usuwaniem nadmiaru chlorku sodu z organizmu, czyli osoby cierpiące na choroby układu krążenia. Woda średniozmineralizowana jest optymalna dla osób dorosłych, które nie wykonują specjalnie ciężkiej pracy i są zdrowe. Woda z dużą zawartością minerałów to z kolei optimum dla osób młodych oraz dla wszystkich ze zwiększonym zapotrzebowaniem na minerały, na przykład kobiet w ciąży oraz ludzi po urazach.

Nie działa tutaj żaden skomplikowany mechanizm, a zwykła osmoza. Nasz organizm składa się w zdecydowanej większości z wody, co raczej dla nikogo nie jest tajemnicą, ale zapominamy, że z wodą nie tylko dostarczamy do naszych ciał różnych substancji, ale też mogą się one tą drogą z niego wydostawać. Jeśli czegoś w ciele jest za dużo, uboga woda to wypłucze, ale jeśli sama będzie tym nasycona, tylko pogorszy sprawę.